Siedzę tam
Dawno nie widziałem słoni
Czerń dotyka mnie
Chciałbym żebyś wiedziała
Jak bardzo diabeł mi się podoba
Mogę krzyczeć
Mogę płakać
Tak jak nigdy wcześniej
Ponieważ
Potrzebuje głębokiej penetracji głębokiej penetracji
I może jeszcze trochę głębiej dotykam wodnistej skroni
Nie jestem ważny
Nie jestem taki
Pytaj mnie, o co chcesz i tak ci odpowiem
Dawno nie widziałem słoni
Twoja twarz zakropiona czymś
Co widzi mnie takim, jakim jestem
Potrzebuje trochę słońca
Odrobinę spojrzenia na świat
I zaraz potem wrócę
Obiecuje takim, jakim jestem
Nie ważnym